Wiedza · Trening
Przekleństwo przy ostatnim powtórzeniu dodaje siły
Gość, który przy martwym ciągu rzuca mięsem na pół siłowni, ma trochę racji. Przekleństwo w badaniach dodawało mocy i siły uścisku, a okrzyk w momencie wysiłku robi to samo w sztukach walki i tenisie.
Ostatnie powtórzenie, sztanga stoi w połowie drogi. Z ust wylatuje coś, czego mama by nie pochwaliła, i nagle ciężar idzie w górę. Przypadek? Brytyjscy naukowcy mówią, że niekoniecznie.
Przeklinasz, więc ciągniesz mocniej
Badacz z Keele University od lat zajmuje się nauką o przekleństwach. Raz kazał ludziom ćwiczyć, powtarzając przekleństwo albo neutralne słowo. Z przekleństwem byli mocniejsi na rowerze i ściskali dynamometr mocniej.
Twarde daneStephens i wsp. (2018): eksperyment 1, 29 osób, 30-sekundowy sprint na rowerze (test Wingate): przy przekleństwie szczytowa moc wyższa średnio o około 24 W. Eksperyment 2, 52 osoby, test siły uścisku: przy przekleństwie średnio o około 2,1 kg więcej.
Stephens R, Spierer DK, Katehis E. „Effect of swearing on strength and power performance.” Psychology of Sport and Exercise, 2018. Sprawdź badanie →
Bonus: przekleństwo działa jak środek przeciwbólowy
Ten sam zespół wcześniej kazał ludziom trzymać rękę w lodowatej wodzie. Kto przeklinał, wytrzymywał dłużej i mówił, że mniej boli. Ostatnie, najcięższe powtórzenia to też walka z dyskomfortem, więc wszystko się zgadza.
Twarde daneStephens, Atkins i Kingston (2009): studenci trzymali dłoń w lodowatej wodzie. Gdy powtarzali przekleństwo, wytrzymywali wyraźnie dłużej i oceniali ból jako słabszy niż przy neutralnym słowie.
Stephens R, Atkins J, Kingston A. „Swearing as a response to pain.” NeuroReport, 2009. Sprawdź badanie →
Krzyk i stęknięcie: kiai i tenis
W karate krzyk w momencie uderzenia ma nazwę: kiai. W tenisie stękanie przy serwisie irytuje rywali od dekad. W obu przypadkach badania pokazują, że głośny wydech podczas wysiłku daje kilka procent więcej siły albo prędkości piłki.
Twarde daneWelch i Tschampl (2012): okrzyk w stylu kiai zwiększał siłę uścisku dłoni zarówno u osób trenujących sztuki walki, jak i u początkujących.
Twarde daneO’Connell i wsp. (2014): tenisiści akademiccy stękający przy uderzeniu mieli o kilka procent szybszy serwis i forhend niż bez stękania.
Welch AS, Tschampl M. „Something to shout about: a simple, quick performance enhancement technique improved strength in both experts and novices.” J Appl Sport Psychol, 2012. Sprawdź badanie →
O’Connell DG i wsp. „Effects of grunting on serve and forehand velocities in collegiate tennis players.” J Strength Cond Res, 2014. Sprawdź badanie →
Dlaczego to działa?
Tego jeszcze do końca nie wiadomo. W badaniu z rowerem tętno się wyraźnie nie zmieniało, więc to raczej nie zastrzyk adrenaliny. Najczęstsza hipoteza: przekleństwo i krzyk zdejmują hamulec z głowy. Przestajesz się pilnować i dajesz z siebie więcej.
- 01Stephens R, Spierer DK, Katehis E. „Effect of swearing on strength and power performance.” Psychology of Sport and Exercise, 2018. Sprawdź badanie →
- 02Stephens R, Atkins J, Kingston A. „Swearing as a response to pain.” NeuroReport, 2009. Sprawdź badanie →
- 03Welch AS, Tschampl M. „Something to shout about: a simple, quick performance enhancement technique improved strength in both experts and novices.” J Appl Sport Psychol, 2012. Sprawdź badanie →
- 04O’Connell DG i wsp. „Effects of grunting on serve and forehand velocities in collegiate tennis players.” J Strength Cond Res, 2014. Sprawdź badanie →