Wiedza — Rozgrzewka
Rozgrzewka, która faktycznie coś daje
Statyczne rozciąganie przed ciężarami — ta klasyczna sekwencja „dotknij palców, poczekaj 30 sekund” — tymczasowo osłabia siłę mięśnia, który rozciągasz. To nie znaczy, że rozgrzewka jest zbędna. Znaczy, że robisz zły jej rodzaj o złej porze.
Piętnaście minut na macie: rozciągasz uda, plecy, barki, każdą pozycję trzymasz pół minuty, bo tak było w szkole na WF-ie. Podchodzisz do przysiadu i sztanga czuje się dziwnie ciężka — jakby nogi nie chciały współpracować. To nie brak snu. To dokładnie ta rozgrzewka.
Statyczne rozciąganie tuż przed siłą kosztuje więcej, niż daje
Przegląd systematyczny Behma i Chaouachiego z 2011 roku, obejmujący kilkadziesiąt badań, wykazał, że rozciąganie statyczne trzymane dłużej niż 30–60 sekund bezpośrednio przed wysiłkiem siłowym obniża maksymalną siłę i moc o kilka procent — efekt utrzymuje się przez kilkanaście, czasem kilkadziesiąt minut. Mechanizm to częściowo zmniejszona sztywność ścięgna (gorszy transfer siły), częściowo zmieniona aktywacja nerwowo-mięśniowa. Krótko: rozciągnięty mięsień na chwilę „zapomina”, jak mocno się kurczyć.
Behm DG, Chaouachi A, „A review of the acute effects of static and dynamic stretching on performance”, European Journal of Applied Physiology, 2011 — Sprawdź badanie →
Co faktycznie chroni przed kontuzją i poprawia wynik
Rozgrzewka dynamiczna — ruch przez pełny zakres, stopniowo rosnące tempo i obciążenie — podnosi temperaturę mięśnia, poprawia przewodnictwo nerwowe i nie osłabia siły. Metaanaliza Fradkina i wsp. (2010) łącząca badania nad rozgrzewką i kontuzjami sportowymi wskazuje, że rozgrzewki oparte na ruchu specyficznym dla dyscypliny (a nie na statycznym rozciąganiu) wiążą się z niższym ryzykiem urazu. Dla siłowni oznacza to serie rozgrzewkowe tego samego ćwiczenia z rosnącym ciężarem — najlepsza rozgrzewka do przysiadu to lżejszy przysiad, nie rozciąganie czworogłowego na macie.
Fradkin AJ i wsp., „Effects of warming-up on physical performance: a systematic review with meta-analysis”, Journal of Strength and Conditioning Research, 2010 — Sprawdź badanie →
Gdzie w takim razie jest miejsce na statyczne rozciąganie
Nie jest bezużyteczne — tylko źle wybrane w czasie. Statyczne rozciąganie ma sens po treningu, kiedy nie potrzebujesz już maksymalnej siły, albo w osobnej sesji mobilności, z dala od ciężarów. Jeśli masz konkretny problem z zakresem ruchu (np. za płytki przysiad przez sztywne biodra), praca nad mobilnością powinna być osobnym blokiem, nie pierwszymi pięcioma minutami przed serią roboczą.
- 01Behm DG, Chaouachi A. „A review of the acute effects of static and dynamic stretching on performance.” European Journal of Applied Physiology, 2011. Sprawdź badanie →
- 02Fradkin AJ, Zazryn TR, Smoliga JM. „Effects of warming-up on physical performance: a systematic review with meta-analysis.” Journal of Strength and Conditioning Research, 2010. Sprawdź badanie →
- 03Kay AD, Blazevich AJ. „Effect of acute static stretch on maximal muscle performance: a systematic review.” Medicine & Science in Sports & Exercise, 2012. Sprawdź badanie →