← Wróć do Wiedzy

Wiedza — Używki

Nikotyna wygląda niewinnie. Twoje ciało wie lepiej

Paczki nikotynowe stały się na polskich siłowniach tak powszednie jak taśma do sztangi — sprzedawane jako „czysta” alternatywa dla papierosów, bez dymu i bez smoły. Problem: sama nikotyna ma własny, dobrze opisany wpływ na to, co dzieje się z Twoim ciałem na sali i po niej — i prawie nikt o tym nie mówi wprost.

Znasz to?

Kładziesz jedną paczkę pod wargę przed rozgrzewką, „żeby się skoncentrować”. Trening idzie dobrze, czujesz przyspieszone tętno i lekkie podkręcenie. Wieczorem długo nie możesz zasnąć, choć jesteś wykończony, a rano jesz mniej niż zwykle, mimo że powinieneś być głodny po ciężkiej sesji. To nie przypadek — to jedna substancja, cztery różne mechanizmy.

Tętno i ciśnienie idą w górę, zanim podniesiesz sztangę

Nikotyna ostro aktywuje układ współczulny — uwalnia noradrenalinę z zakończeń nerwowych i zwiększa wydzielanie adrenaliny z nadnerczy. Efekt czuje każdy, kto spróbował: podniesione tętno i ciśnienie krwi, jeszcze przed pierwszą serią. To nie jest „skupienie” w sensie treningowym — to układ nerwowy przygotowujący ciało do walki albo ucieczki, nie do konkretnego ruchu na sztandze. Łatwo pomylić to podkręcenie z gotowością mięśniową, a to dwie różne rzeczy.

+10–20/mintętno w górę tuż po użyciu — typowy zakres dla ostrej dawki nikotyny
Zegarek sportowy z pomiarem tętna na nadgarstku
Podkręcenie układu nerwowego, nie gotowość mięśni

Benowitz NL, Burbank AD. „Cardiovascular toxicity of nicotine: Implications for electronic cigarette use.” Trends in Cardiovascular Medicine, 2016. pmc.ncbi.nlm.nih.gov/PMC4958544

Mniejszy apetyt nie znaczy lepiej odżywiony

Nikotyna aktywuje w podwzgórzu neurony POMC — ten sam obwód, który mówi mózgowi „jesteś syty”. W badaniu na myszach nikotyna wyraźnie zmniejszała ilość spożywanego jedzenia, a mechanizm receptorowy stojący za tym efektem jest dobrze opisany.

-50%spożycia jedzenia u myszy pod wpływem nikotyny — badanie na zwierzętach, nie na ludziach

U ludzi ten sam mechanizm tłumaczy, czemu palacze i użytkownicy nikotyny często jedzą mniej, nie zauważając tego. Na diecie redukcyjnej to może wyglądać jak sukces — mniejszy apetyt, mniej podjadania. Problem: to nie jest świadoma kontrola porcji, to zagłuszenie sygnału głodu. Łatwo w ten sposób niedojeść białka albo kalorii, których faktycznie potrzebujesz do regeneracji po treningu, i nie zorientować się, dlaczego siła stoi w miejscu.

Mineur YS i wsp. „Nicotine Decreases Food Intake Through Activation of POMC Neurons.” Science, 2011. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23147487

Kortyzol idzie w górę razem z paczką

Kirschbaum i współpracownicy zmierzyli poziom kortyzolu w ślinie u palaczy przed i po paleniu — wynik był jednoznaczny: wypalenie choćby jednej-dwóch „normalnych” papierosów znacząco podnosiło poziom wolnego kortyzolu, a u nawykowych palaczy całodobowy wyrzut kortyzolu był wyższy niż u niepalących. Nikotyna działa tu podobnie do papierosów. Chronicznie podniesiony kortyzol to hormon kataboliczny — działa na tkankę mięśniową w odwrotnym kierunku, niż potrzebujesz po treningu, i to jest dokładnie mechanizm, który psuje regenerację opisaną w innym wątku tej kartoteki, poświęconym przetrenowaniu.

Kirschbaum C, Wüst S, Strasburger CJ. „‚Normal' cigarette smoking increases free cortisol in habitual smokers.” Life Sciences, 1992.

„Pompa” na treningu i nikotyna nie są przyjaciółmi

To uczucie napompowanych mięśni pod koniec serii to w dużej mierze efekt tlenku azotu — cząsteczki, która rozszerza naczynia i zwiększa dopływ krwi, a razem z nią aminokwasów, glukozy i tlenu do pracujących mięśni. Nowsze badania nad mikrokrążeniem w mięśniach szkieletowych pokazują, że ostra ekspozycja na nikotynę (z papierosów i z waepów) upośledza właśnie tę zależną od tlenku azotu reakcję naczyń. Efekt praktyczny: mniej „pompy” i słabszy dowóz składników odżywczych akurat wtedy, kiedy mięsień najbardziej ich potrzebuje.

„Nicotine and Microvascular Responses in Skeletal Muscle from Acute Exposure to Cigarettes and Vaping.” International Journal of Molecular Sciences, 2023. pmc.ncbi.nlm.nih.gov/PMC10299710

Sen płaci najwyższą cenę

Jaehne i współpracownicy śledzili sen palaczy przed, w trakcie i trzy miesiące po odstawieniu nikotyny. Obraz jest niewygodny z obu stron: w trakcie używania nikotyna wyraźnie tłumi fazę REM i pogłębia fragmentację snu, a przy odstawieniu przez pierwsze tygodnie sen też się psuje — więcej wybudzeń i więcej czasu bez snu w nocy. To jeden z powodów, dla których nawroty po próbie rzucenia są najczęstsze właśnie w pierwszym miesiącu: gorszy sen obniża odporność na pokusę, a nikotyna wydaje się szybkim rozwiązaniem problemu, który sama stworzyła.

Jaehne A i wsp. „Sleep changes in smokers before, during and 3 months after nicotine withdrawal.” Addiction Biology, 2015. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24797355

Źródła
  1. 01Benowitz NL, Burbank AD. „Cardiovascular toxicity of nicotine: Implications for electronic cigarette use.” Trends in Cardiovascular Medicine, 2016. pmc.ncbi.nlm.nih.gov/PMC4958544
  2. 02Mineur YS i wsp. „Nicotine Decreases Food Intake Through Activation of POMC Neurons.” Science, 2011. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23147487 (badanie na myszach)
  3. 03Kirschbaum C, Wüst S, Strasburger CJ. „‚Normal' cigarette smoking increases free cortisol in habitual smokers.” Life Sciences, 1992.
  4. 04„Nicotine and Microvascular Responses in Skeletal Muscle from Acute Exposure to Cigarettes and Vaping.” International Journal of Molecular Sciences, 2023. pmc.ncbi.nlm.nih.gov/PMC10299710
  5. 05Jaehne A i wsp. „Sleep changes in smokers before, during and 3 months after nicotine withdrawal.” Addiction Biology, 2015. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24797355